sobota, 28 czerwca 2014

June

Dzień Dobry!
Dzisiaj chciałam napisać, taki miły, podsumowujący (dobrze?) post. Kończy się czerwiec - zaczęły się wakacje! Dzisiaj jest pierwszy dzień wolnego, a wcale tego nie czuję. Ten miesiąc był dla mnie pracowiy pod wieloma wzgledami.

Szkoła - przytrafiła się przykra sytuacja, przez którą duża ilość osób niesprawiedliwie "oberwała", w tym ja, ale nie będę was zanudzać opowieściami z  kl. IB. Ogólnie, trzebabyło się starać o lepsze oceny na koniec, ale to chyba każdy z was wie. Zakończenie roku pozytywnie. Dostałam świedecto z paskiem, najwyższa średnia w klasie (5.15 - jak na pierwszą klasę gimbazy jestem bardzo zadowolona, chodź mogło być ciut lepiej). Po apelu pizza i spacerek z przyjaciółmi <3

 Blog - Hmmm..... to był mój pierwszy miesiąc. Duuużo pracy. Myślałam, jak tu ciekawie napisać każdy post. Może nie wszystkie wyszły tak, jak chciałam, ale mówi się trudno. Zyskałam 13 obserwatorów, myślę, że szczerych i sumiennych. Troszkę się zawiodłam na statystykach wyświetleń, ale to początek - czego mogłam sie spodziewać. Miałam jeszcze parę pomysłów na wpisy, ale nie chciałam was zarzucać na raz wszystkimi.


Fotografia - Dużo wypadów na "sesje". Odkryłam też parę nowych funkcji w moim aparacie, z czego bardzo się cieszę. Mam nowe pomysły na fajne fotki z moim psem, niestety jest on żywy! Za dużo się rusza i za żadne skarby nie mogę uchwycić ładnego ujęcia. Cieszę się z tego, co udało mi się zrobić. Poniżej widać efekty. Generalnie fotografuję florę,  lecz zdjęcia zwierząt też się trafiają. Czasem są też zdjęcia "dziwne" - ani zwierzęta, ani rośliny. Podobaja mi się takie tajemnicze klimaty. Ostatnio nawet robiłam taką mini, amatorską sesję (z człowiekiem!), której efekty możecie zobaczyć TUTAJ.
Podoba się wam?










Ulubioną rzeczą (miesiąca) zostaje moja kochana kostka rubika! [klik] <----- Jeśli ktoś jeszcze o niej nie słyszał, to tutaj podaję link do postu w którym sie pojawiła. Chyba nie muszę więcej o niej pisać, po prostu przeczytajcie.
Na koniec, dodaję trochę moich fotek :)
Zapraszam do wyrażania swojej opinii w komentarzach i pamiętajcie, że możecie pisać propozycje postów.
Do przeczytania!









czwartek, 26 czerwca 2014

Trochę Rozmyśleń

Witam!
Po tytule postu, może się chyba domyśleć, o czym on będzie. Dzisiejszy post będzie dziwnych modach w tych czasach.. Czy was też strasznie denerwują osoby, które używają zwrotów "OMG, LOL, ale beka!"? Ja nienawidzę, kiedy ktoś tak mówi! Jest to dla mnie takie sztuczne i na pokaz. Pamiętam stare (?) dobre czasy, kiedy każdy bawił się z każdym i nie patrzył się na ubrania, buty lub telefon. Skakało się po drzewach, jeździło na rolkach, rowerze, bawiło się na placu zabaw. Zawsze było co robić! Teraz, każdy siedzi tylko przy komputerze lub telefonie.


Jeżeli kiedy ktoś nie ma markowych butów lub ubrań jest gorszy. Śmieją się z takich ludzi, którzy nie przeklinają, nie palą i nie piją. Czy to jest takie super? Myślą, że jeśli będą tak robić, to będą dorośli i fajni? Mnie strasznie denerwuje takie zachowanie. Nie rozumiem, na czym polega teraz ta "moda". Wszyscy są tacy sztuczni i nie można nikomu zaufać. Już nawet nie wspomnę o tym, że dużo osób tnie się, tylko po to, żeby zwrócić uwagę innych a potem mówią, jak im to jest źle. A hejterzy? Przecież to jest jakiś żart! Sprawia im przyjemność to, że naśmiewają się z innych osób, których nawet nie znają? Przez to, dużo ludzi (nastolatków) popełnia samobójstwa ...

Taki post dzisiaj, który zostawia pewnie wiele do pomyślenia. Chciałam go poruszyć, ponieważ spotkałam się już z różnymi przykrymi przypadkami. A co wy myślicie o takich ludziach?

P.S przepraszam, że dodaje mało zdjęć, postaram sie poprawić. A co do moich zdjęć, nie jestem fotogeniczna, więc ich tutaj na pewno nie zobaczycie ;P

wtorek, 24 czerwca 2014

Music

Cześć :)
Dzisiaj chciałam napisać wam co-nieco o muzyce.
Czym jest dla mnie muzyka?
 Pewnie jak dla większości ludzi odskocznią od różnych problemów, od świata i ogólnie czymś ważnym. Nie wyobrażam sobie życia bez muzyki. Dzięki temu, że jest tak wiele gatunków, nie jest nudno i każdy może znaleźć coś dla siebie. Kiedy jest mi smutno, słucham swojej ulubionej muzyki. Ona zawsze pomaga!

Jakiej muzyki słucham?
Każdy ma inny gust. Jedni słuchają pop'u, innu disco-polo a ja metalu. Dużo osób nie lubi tego rodzaju muzyki i uważa, że osoby które jej słuchają to sami sataniści i nie wiadomo jeszcze co. [Hm, jeżeli już jesteśmy przy tym temacie, to chciałam powiedzieć, że sama próbowałam chodzić poubierana na czarno, ale, że kocham pastelowe kolory, nie trwało to długo] Tak nie jest! Jesteście w błędzie. Muzyka metalowa, to nie tylko heavy lub black metal... są różne "podtypy". Moim ulubionym jest chyba metal symfoniczny. W tym rodzaju, bierze udział orkiestra symfoniczna. Oczywiście słucham jeszcze innych typów muzyki np. troszkę rocka ale zdarza się też pop (ale to jakieś maaaałe wyjątki).

Jakie zespoły?
No tutaj jest na prawdę różnorodnie. Od zesołów metalowych po rock'owe i pop'owe. Głównie Dream Theater [metal], Nightwish [metal], Mortual [metal], Lindsey Stirling [muzyka elektorinczma,pop - skrzypce], Evanescence [rock], Ylvis [nie umiem określić, posłuchajcie sami!(klik)] i Katy Perry [pop]. Jeśli chodzi o mój ulubiony zespół to definytywnie Nightwish! W domu mam duuużo ich płyt, film z trasy koncertowej, oraz oczywiście oglądałam ich film - Imaginaerum! Ich muzyka to nie tylko metal. Mają też kawałek jezz'owy lub taki, hmmm.... którego nie umiem określić. Jest troszkę straszny, trochę śmieszny [Scaretale]... Największa różnorodność utworów jest chyba na ich najnowszej płycie która nosi taki sam tytuł jak film. Mają piosenki głównie w języku Angielskim, ale zdażają się też w ojczystym - Fińskim. Mogłabym napisać ich całą historię i skład, ale nie wiem, czy was to interesuje. Jeżeli tak, to mam nadzieję, że sobie popatrzycie na ten zespół, ja gorąco polecam!



To tyle odemnie na dzisiaj. Przepraszam, że mało zdjęć, ale nie wiedziałam co dodać. A wy jakiej myzuki słuchacie, jakich zespołów, artystów? Czekam na wasze odpowiedzi i do przeczytania!





poniedziałek, 23 czerwca 2014

Hot Day's


Witam!
Dzisiaj troszkę ochłody (chociaż i tak nie jest teraz jakoś gorąco). Ostatnio była fala upałów i dzięki niej wpadłam na pomysł. Napiszę dzisiaj, jak ja "ochładzam się" w takie gorące dni.

1. Cola z Lodem
Pyszna chłodna Cola, lub Pepsi z lodówki + kostki lodu + cytryna. To jest to! Nie ma nic lepszego do picia, kiedy na zewnątrz jest 30*C. Szczerze mówiąc, to ja wolę pepsi od Coli, jest dla mnie za słodka. A co wy wolicie?




2. Krótkie spodenki
Ooooo tak. Nogi na zewnątrz, chłodny wiaterek. Można się przy okazji opalić. A ja nigdy, za żadne skarby nie mogę opalić nóg! No po prostu są "słońco-odporne". To jest okropne.. Wszyscy chodzą z pięknymi, opalonymi nogami a ja taka ściana ;_;



3. Bokserka
Oczywiście chodzi o bluzkę na ramiączkach. No, przynajmniej ręce mi się opalą, chociaż z tym nie mam problemu. Najbardziej lubię takie troszkę większe, luźniejsze bokserki. Heh, ulubiony kolor to czarny, który nie za bardzo pomaga, ale oprócz niego uwielbiam pastele!

4. Huśtawka w ogrodzie
5.Dobra książka
Chyba dwie najlepsze rzeczy, na gorące dni! Nie ma to, jak wziąść ciekawą książkę [klik] i położyć się na dużej huśtawce. Czytasz sobie spokojnie co dzieje się w innym świecie, a wiatr lekko cię ochładza. A do tego jeszcze ta Pepsi z lodem! Jak to piszę, aż chcę, żeby znowu było tak gorąco!

A co wam pomaga przetrwać gorące dni? Oraz jakie macie plany na wakacje? Śmiało piszcie w komentarzach! Jeśli chcecie, abym napisała jakiś post, także możecie podawać swoje propozycje, tagi a ja postaram się je spełnić ;)
Do przeczytania!



niedziela, 22 czerwca 2014

What to read? + BONUS

Siemanko! 
Dzisiaj może takie inne przywitanie... Na początku chciałam kolejny raz powiedzieć, że wygląd mojego bloga jest w remoncie. Zmieniła się też nazwa i adres. Nowy tytuł brzmi "Carpe Diem". Wybrałam właśnie ten zwrot, ponieważ jest on moim życiowym mottem. Trzeba chwytać życie teraz i takie, jakim jest, ponieważ już nigdy może się nie przydażyć to samo. Trochę zagmatwałam, ale mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi ;P
Przechodząc do tematu, chciałam wam napisać, o książkach. Ogólnie, czytam to, co wpadnie mi w ręce, jeśli mi sie spodoba. Kiedy kupuję sama, raczej wybieram połączenie fantastyki, dramatu, kryminału i romantyzmu. Mam tutaj taka krótką liste książek, które naprawdę warto przeczytać!

1. Niewolnicy Snów
Książka opowiada o dziewczynie, która ma straszne sny. Czasami są tak realiscyczne, że myli je z prawdziwym życiem. Te wszystkie koszmary, mają jej wyjawić skrywaną tajemnicę rodziny. W przetrwaniu tego pomaga jej tajemnicza przyjaciółka i chłopak - taki wstęp.




2. Syrena (pierwsza część)
Morze wyrzuca na brzeg ciała mężczyzn, którzy się uśmiechają. Siostra głównej bohaterki popełnia samobójstwo, ale czy na pewno? Książka ma w sobie wiele tajemnic i niewyjaśnionych spraw. Nie opowiada o dziewczynce która dostaje moce i nie wie skąd, nagle zostaje z przyjaciółkami syrenką! Naprawdę ksiażka świetna! Syrena jest to pierwsza część cyklu powieści. Gorąco polecam przyczytania wszystkich!





3. Agencja duchów Willa Moogley'a
Seria trzech książek, która opowiada o młodym chłopaku, który prowadzi agencję duchów. Mają oni różne śmieszne przygody. Jest też wątek miłosny, ponieważ Will jest zakochany w Suzan (chyba xD). Książka może troszkę dziecinna, ale ja ją kocham!





A teraz BONUS! Czyli Leonek polecający te książki :3 Wiem, że go kochacie, dlatego dodaję zdjątka! Jeszcze raz gorąco polecam do przeczytania tych książek i do przeczytania w kolejnym poście.








sobota, 21 czerwca 2014

OGŁOSZENIE


OGŁOSZENIE
Piszę wam taki krótki post informacyjny. Nie zwracajcie uwagi na nowy wygląd bloga, ponieważ jest on w remoncie. Już niedługo zrobi się (mam nadzieję) piękny :3 Więc nie przerażcie się, że jest taki, jaki jest. To tylko przejściowe. 

piątek, 20 czerwca 2014

Funny Animals


Witajcie!
Dzisiaj troszkę o zwierzętach. Czy macie jakieś zwierzaki? Ja posiadam dwa koty, psa, Aleksandrettę Obrożną (papuga), rybki, 3 króliki i chomika Roborowskiego (który ma na imię Chomcia - kreatywnie!). Natchnął mnie do napisania tego postu śmieszny filmik, na który natknęłam się w internecie. Osobiście zazdroszczę tym osobą, które mają tak wesołe i śmieszne zwierzaki! Mój piees tylko śpi, chomik biega w kółeczku a chodź odrobinkę zabawna jest jedynie papuga. Leon (mój "papug") lubi bawić się w "cichego zabójcę". Polega to na tym, że chowa się za zasłoną, a kiedy ktoś podchodzi wyskakuje krzycząc coś ;P

Macie takie zdjątko Leosia.


(Jeszcze jako malutki ptaszek, którego trzeba karmić ze strzykawki)

Jak już mówiłam, przeglądając "internety" znalazłam śmieszny filmik ze zwierzętami w roli głównej! Nie mogłam sie po prostu powstrzymać od śmiechu. Uwielbiam takie filmiki. Zauważyłam, że fretki to małe złodzieje!
 By the way, czy ktoś z was posiada fretkę? Kiedyś moja kuzynka miała to zwierzątko, była milutka. Pamiętam, jak kieeeedyś w telewizji leciał program Śmiechu Warte <3 To było super! Niestety już dawno go nie ma...
Troszkę dziwny wyszedł ten wpis... No trudno. A wy lubicie takie "śmiechowe" sytuacje?

Tutaj [klik] wstawiam wam link do jednego z najlepszych śmiesznych filmików ze zwierzątkami. MUSICIE oglądnąć moment 8:18! Ogólnie cały film jest super, ale jak dla mnie ten moment rządzi. Życzę miłej zabawy ;)


(a tutaj takie zdjątko jakości mikrofalówki z tego właśnie filmiku)

czwartek, 19 czerwca 2014

Favourite Things

Cześć!
Pewnie zauważyliście, że temat, jest po angielsku. Postanowiłam zrobić taki mały eksperyment i przez jakiś czas właśnie tak pisać. Szczerze, to nie wiem jak wyjdzie, ale to się okaże "w praniu".
Dzisiaj chciałabym wam opisać, pokazać moje ulubione rzeczy. Pewnie temat oklepany, ale mi się podoba. Może akurat ktoś się zastanawia nad zakupem właśnie takiej rzeczy i  szuka opinii lub po prostu mu sie spodoba. A więc, przejdźmy do tematu.

1. Kostka rubika YJ Yulong z różowym.
Jak już wiecie z poprzedniego postu, interesuję się kostkami rubika. Wybrałam akurat tą, ponieważ słyszałam o kostkach tej firmy wiele dobrych opinii i nie zawiodłam się! Już od pierwszych ruchów chodzi świetnie. Jest estetycznie wykonana i ma piękne pastelowe kolory, które uwielbiam. Bardzo dobrze ścina zakręty i nie zacina się. W dodatku, jest w przystępnej cenie. Jeżeli chcieliście kupić kostkę i zastanawialiście się jaką, to z pewnością mogę wam polecić właśnie tą, lub inne kostaki ze sklepu hipopotam.eu (klik w nazwę).




2. Odżywka EVELINE Paznokcie Twarde I Lśniące Jak Diament.
Na temat tych produtów jest wiele spornych opinii. Jednym odżywki z tej serii naprawdę pomagają, lecz innym psują paznokcie. Troszke już o nich czytałam i dowiedziała się, że to wszytko zależy od jednego składnika tych odżywek - formaliny. Myślę, że wszyscy wiedzą co to jest, jeżeli nie, w takim bardzo dużym skrócie - jest to substancja, w której przechowuje się np. martwe zwierzątka, aby pokazać je dzieciom na lekcjach przyrody/biologii. Niektórzy ludzie maja uczulenie na ten składnik i właśnie dlatego często ich paznokcie zaczynają się od tych odżywek np. marszczyć i rozdwajać.
Mi osobiście te odżywki bardzo pomogły. Paznokcie stały sie naprawdę twardsze, nabrały koloru a końcówki zrobiły sie białe. Nie stosuję ich tak, jak jest napisane w instrukcji. Nakładam dwie warstwy, noszę parę dni, zmazuję i zaczynam od nowa :)
Jeżeli zastanawialiście się nad zakupem odżywki 8w1 lub Diamond and Shiny Nails to gorąco polecam! Jeśli nie wiecie czy jesteście uczulone na formalinę, pomalujcie sobie paznokcie tym produktem i poczekajcie 2 - 3 dni. Jeżeli nie zaczną was np. boleć paznokcie to znaczy, że jest ok :D


3. LG L5 II
Mój telefon. Pewnie jak większość was, nie rozstaję się na długo z moim telefonem, ale nie jest też tak, że nie mogę bez niego przeżyć! Oczywiście, komórka jest bardzo przydatna, więc trzeba też troszkę poszukać dobrego "aparatu". Jeśli chodzi o ten model i ogólnie o telefony marki LG, to mogę powiedzieć o nich to, że są świetne! Miałam już HTC, SonyEricson (czy jak to się pisało), Samsung i zdecydowanie ten przypadł mi najbardziej do gustu :) Jest lekki, bardzo dobrze działa, ma dużą pojemność i jest łatwy w obsłudze. Hmmm.... nie wiem co mogę powiedzieć jeszcze na jego  temat... W sumie to tyle.


4. Nikon D5100
Lustrzanka, którą wręcz kocham! Uważam, że Nikon i Canon to dwie najlepsze firmy, jeżeli chodzi o aparaty. Aparacik robi świetne zdjęcia nawet kitem (obiektyw dołączony do ... "aparatu"?). Ma jeśli się nie myle 15 - 16 Mpx, więc nie jest to jakoś dużo, ale też nie mało.
Taka moja myśl - kiedy chce się robić dobre zdjęcia, wcale nie trzeba mieć lustrzanki oraz niewiadomo ile Mpx. Tak, mam lustrzankę, ale nie z mojego kaprysu czy dla szpanu, lecz to było marzenie taty, aby posiadać dobry aparat.
Podsumowując, jeżeli chcecie kupić lustrzankę, ale nie jesteście zawodowymi fotografami to polecam własnie ten model.

(Nie ma zdjęcia, ponieważ nie miałam czym go zrobić ;_;)
Na dzisiaj to tyle! Trochę się rozpisałam, ale mam nadzieję, że to docenicie.

Do przeczytania!










wtorek, 17 czerwca 2014

Kostki, kostki!


Witam!

Pewnie pomyślicie, "dziwny tytuł". Brzmi on "Kostki, kostki!", ponieważ chciałam dzisiaj napisać, o kostkach rubika. Dużo osób myśl, że są one nudne i trudne, oraz jak można ciągle robić to samo?! Chciałabym was przekonać do nich. Sama ostatnio troszkę się zainteresowałam tym tematem i wkręciłam się! Kostek jest naprawdę strasznie dużo. Kiedyś, nawet nie sądziłam, że może ich być aż tak wiele i, że to da się ułożyć!







Żadnej kostki nie układa się przypadkowo! Stosuje się do tego określonych algorytmów np. na kostkę 2x2 są 4 algorytmy (lub 3) ale 3x3 posiada już około 10. To naprawdę nie jest trudne, wystarczy nauczyć się ich i układać! Jest to bardzo wciągające, ponieważ można bawić się nimi, wymyślać nowe algorytmy, układać kwiatki, krzyżyki itp. oraz za każdym razem jest inna kombinacja.

Ja osobiście nauczyła się układać 3 rodzaje kostek:
 2x2


3x3


3x3 mirror


Mam nadzieję, że post się wam podobał i zachęciłam was, do nauczenia się tego :) Jeżeli chcecie kupić kostkę, nie polecam tanich z allegro lub w kiosku. Chodzą one opornie i nie nadają się do układania. Najlepiej  kupić kostkę która kosztuje powyżej 20 zł (jeśli jest to kostka 3x3) lub po prostu, poczytać opinie.

To tyle na dzisiaj, do przeczytania!

sobota, 14 czerwca 2014

DIY: Paznokcie Ombre

Witajcie!
Trochę często dodaję posty... nie wiem, czy to źle, czy dobrze. Dzisiaj mam dla was razem z Kindziamindziaa DIY: Paznokcie Ombre.
Będziecie potrzebować:


Zmazywacza, odżywki, Top Coat'u, lakierów, z których chcecie zrobić ombre (w moim przypadku miętowy, morski i niebieski), gąbeczki, wacików i patyczków kosmetycznych oraz białego lakieru.

1. Pomaluj paznokcie odżywką, lub przezroczytym lakierem.
2. Następnie, pomaluj je na biało.
3. Na gąbkę, nałóż swoje ombre w odpowiedniej kolejności (w jekiej chcesz je mieć)      

(tak wyglądała moja gąbeczka)

4. "Naciapkaj" wzór na białe paznokcie.
5. Kiedy wzór lekko pedeschnie, pomaluj go Top Coat'em.
6. Wyczyść skórki przy użyciu płatków lub patyczków higienicznych.
7.Gotowe!

A oto nasz efekt końcowy:



Podobał się wam ten DIY? Chcecie ich więcej? W planach mamy trampki ombre, koszulkę oraz spodnie. Jeżeli się wam podobało, to piszcie!
Do zobaczenia.


piątek, 13 czerwca 2014

Zdjęcia 13.06.2014

Hejka

Dzisiaj byłam  z kuzynką na Dniu Przyjaciela [mojej starej] szkoły. Poszłyśmy kupić losy na loterię w której można było wygrać m.in. tablet, rower i wieeeelkiego miśka. Niestety, ona wygrała zeszyt, smycz i ciastka a ja książkę o Dolnym Śląsku ;_; No ale cóż... Było zimno i wróciłyśmy do domu robić zdjęcia z psem. Pies nieogarnięty biegał po całym podwórku, a my strzelałyśmy różniste fotki, oto parę z nich:







Mamy nadzieję, że podobają się wam. Kolejne zdjęcia, postaram się dodać w kolejnych postach. A jakie wy macie pasje? Śmiało piszcie. Do zobaczenia!

środa, 11 czerwca 2014

Jak to było?

Cześć!

Dzisiaj chciałam wam napisać, dlaczego zaczęłam pisać? o.O (takie masło maślane) A więc, to nie wzięło się tak jakoś nagle. Zaczęło się od tego, że miałam angielski blog jako projekt na lekcję. Dodałam może 3 posty i potem mnie to znudziło.... Inny język, w którym, no nie oszukujmy się, nie potrafię jeszcze świetnie pisać nie ułatwiał tego. Posty były krótkie i nudne typu "Hi! In school...."  czyli to co zwykle pisze się na różnych stronkach na facebook'u - sama nuda! Postanowiłam go zostawić, chciałam nawet usunąć ale niestety nie wiedziałam jak. Zaczęłam interesować się fotografią i wydaje mi się, że niektóre zdjęcia wychodzą mi nawet dobrze, ale jak na razie są to raczej pojedyńcze sztuki. Miałam coraz więcej pomysłów, więc chciałam się nimi z kimś podzielić. Ostatecznie nakłoniła mnie do założenia nowego bloga kuzynka, która sama posiada bardzo fajny i dobrze prowadzony - kindziamindziaa (często jej zdjecia są mojego autorstwa). Zmieniłam ogólne ustawienia mojego konta, założyłam bloga i jest! Co prawda wygląd nadal w budowie, ale mam nadzieję, że już niedługo coś się ruszy ;)




Dzisiaj dodaję zdjęcie Karmelki, czyli jednego z moich królików. Mam nadzieję, że podoba się wam :)

wtorek, 10 czerwca 2014

Wprowadzenie ;)

Witam!Mam na imię Ania, chodzę do gimnazjum i jeżdżę konno oraz interesuję się od niedawna fotografią. Więcej o mnie po prawej stronie ;) Jestem nowa w blogosferze, więc mam nadzieję, że jak na razie zaakceptujecie to. Wygląd bloga jest "w budowie", dlatego tym się nie przejmujcie. Będę pisać o wszystkim, ale też o niczym. Mam zamiar nie zanudzać was postami typu "Hej! w szkole było nudno...." . Chciałabym pisać tutaj np. o przeczytanych książkach, mojej pasji itd. Posty będę dodawać w miarę regularnie co dwa dni ;) Hmm... nie wiem, co wam jeszcze napisać :D To może, do zobaczenia i  "spotkamy" się jutro!


Dodaję jedno z moich zdjęć. Podoba się wam?